Strona internetowa w zdecydowanej większości przypadków przynosi efekt wtedy, kiedy trafiają na nią użytkownicy, a najlepiej jest kiedy są oni z grupy zainteresowanych daną usługą/produktem. No chyba, że jesteś klientem, który ma na wizytówce adres strony internetowej i wypadałoby, żeby pod adresem pokazywałaby się profesjonalna witryna. Jednak klienci, którzy „nie potrzebują” promować swojej witryny, to temat na inny wpis.

Kiedy pozycjonowanie jest dobre i potrzebne?

Zawsze. Jeśli słowo pozycjonowanie kojarzy Ci się ze zdobywaniem linków do witryny, by pięła się wysoko w wynikach to znaczy, że masz nieaktualne informacje. Dzisiaj pozycjonowanie to zdecydowanie coś więcej, niż zdobywanie kolejnych linków. Znam wiele stron internetowych i sklepów, które zamiast nieustannie zdobywać linki skupiły się na tworzeniu dobrych treści i ruch z długiego ogona zapewnia wystarczające zyski. Nad pozycjonowaniem warto zastanowić się wtedy, kiedy mamy długofalową strategię i cierpliwość. Jeśli klient chce zapłacić dziś, a efekt mieć najpóźniej jutro to bardziej przez reklamę, niż pozycjonowanie.

Skoro można zrobić reklamę, to po co pozycjonować?

Być może komuś nasunęło się właśnie takie pytanie. Jeśli za pozycjonowanie płacimy teraz, a efekty mamy za kilka miesięcy, to być może warto reklamować się po prostu w Google Ads lub na Facebooku i mieć efekty od razu? Bardzo często to dużo lepsze i bardziej skuteczne rozwiązanie. Szczególnie, kiedy konkurujemy z dużymi firmami, albo nie mamy zasobów ludzkich na tworzenie działu marketingu. Reklamę możemy zawęzić do określonej grupy osób, więc jeśli prowadzisz osiedlową restaurację z fast foodem, to nie nie musisz bezpośrednio konkurować z KFC, bo kierujesz reklamę do osób, które mieszkają na osiedlu, a co za tym idzie nie przepalasz budżetu.

Na pewno warto wziąć pod uwagę dwie opcje, ale często to jakie działanie podejmiemy wynika z możliwości klienta. Rekomenduję przedyskutować to z ekspertami. Kontakt poniżej.

Pozycjonowanie czy reklama?